Lotnisko w Balicach. Wciąż nowoczesny, choć lekko zakurzony terminal, obsługujący loty międzynarodowe, połyka ze smakiem różnokolorowych i wielowymiarowych pasażerów. Krakowski terminal, podobnie jak reszta portów lotniczych na świecie, nie jest wybredny – zjada wszystkich podróżnych. Małych i dużych, brzydkich i pięknych, pachnących i ciężko pracujących, ubranych w garnitur i ciuchy Prêt-à-porter. Czasem choruje na refluks żołądkowo – przełykowy, zwracając pogniecioną i wytarmoszoną masę ludzką. Dolecieli!
To tylko lotnisko
Lotnisko w Balicach. Wciąż nowoczesny, choć lekko zakurzony terminal, obsługujący loty międzynarodowe, połyka ze smakiem różnokolorowych i wielowymiarowych pasażerów. Krakowski terminal, podobnie jak reszta portów lotniczych na świecie, nie jest wybredny – zjada wszystkich podróżnych. Małych i dużych, brzydkich i pięknych, pachnących i ciężko pracujących, ubranych w garnitur i ciuchy Prêt-à-porter. Czasem choruje na refluks żołądkowo – przełykowy, zwracając pogniecioną i wytarmoszoną masę ludzką. Dolecieli!
