Marek dopił czarną, mocną kawę i poczuł niepokojący ciężar w okolicy jelita grubego. Jego niepokój nie trwał jednak długo, gdyż dzięki wielu podobnym doświadczeniom, wiedział jak się w takiej sytuacji zachować. Czas zasiąść na tronie i wypuścić krakena – pomyślał dowcipnie dziś myślący Marek. Czas jednak nieubłagalnie się kończył. Tak samo jak grube jelito Marka.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marek Aureliusz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marek Aureliusz. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 2 września 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)
